Subscribe to Blog Subscribe to Blog's comments

Akrofobia to nic innego jak dość bardzo powszechny lęk wysokości, czyli obawa przed przebywaniem na dużej wysokości oraz przed upadkiem z niej. Akrofobia, podobnie jak i inne fobie, wywodzi się z przykrych i traumatycznych doświadczeń, które są związane z wysokością (często nawet z dzieciństwa). Osoba taka, która cierpi na akrofobię czuje ogromny lęk przed spadnięciem, a także odczuwa znaczące zagrożenie dla życia. W efekcie wpada w wir paniki, ale nie należy zapominać, że stopień lęku może być różny, co jest uwarunkowane instynktownie. W leczeniu akrofobii wykorzystuje się tak zwane “wizualne przepaście”, które polegają na wejściu na szklaną podłogę, posiadającą widok pod nią na kilkumetrową przestrzeń, przepaść. Nierzadko w leczeniu akrofobii stosuje się również wirtualną rzeczywistość, której towarzyszy oglądanie filmów, zdjęć bądź graniu w gry komputerowe, zawierające ową tematykę. Chory, wówczas, odczuwa lęk i strach, ale stopniowo zaczyna się do niego przyzwyczajać, tak aby nie bać się już w rzeczywistości.


Spora część osób od dziecka boi się zastrzyków, szczepionek, igieł. Jako dzieci często chorowali, dostawali wiele zastrzyków i prawdopodobnie stąd wziął się owy lęk. Podczas pobierania krwi odwracają głowę, żeby niczego nie widzieć, a łzy i tak leją się, jak groch. Czasami taki lęk jest nieuzasadniony, ale osoba cierpiąca na taką fobię nie jest w stanie nic z tym zrobić. Ciekawostką jest tutaj, że niektóre takie osoby, nie boją się igieł, które nie są związane z medycyną i posiadają nawet tatuaże. Inne osoby boją się psów. Niekiedy zdarza się tak, iż osoby takie nie były nigdy pogryzione czy zaatakowane, ani nawet wystraszone przez psiaka. Niegdyś bawili się z nimi, później zaczynali wspominać o swoim strachu, następnie dostawali histerii na widok małego pieska, a lęk stale się nasilał. Dla osób takich jest to spory problem, gdyż żyje się w napięciu i panice. Osobom takim pomagają fundacje, które na nowo uczą oswajać się ze zwierzęciem, po czym wszystko wraca do normy. Innymi, równie popularnymi fobiami, jest strach przed robakami, szczurami oraz wodą.


Aby pokonać lęk warto jest usiąść spokojnie i odpowiedzieć sobie rzetelnie na pytania: “Co tak naprawdę się stanie, jeśli stanę oko w oko z przyczyną mojego lęku?”, “Czym mi to grozi?”. Ważne jest, by starać się używać obiektywnych argumentów. Gdy znajduje się w sytuacji lub miejscu wywołującym fobię, należy zachować spokój, starać się swobodnie, nie za szybko oddychać, oprzeć się o coś, jeśli jest taka możliwość i nie uciekać. Można również starać się zmienić swoje myślenie. Na przykład, jeżeli ktoś boi się przebywać w większym gronie, skoro już znalazł się w takiej sytuacji i coś mówi głośno, a ktoś “dziwnie patrzy” na tą osobę, to powinna przekonać samą siebie, że nie jej słowa były tego powodem. A jeśli nawet, to… co z tego? Czy na pewno czyjaś opinia ma aż takie znaczenie? Można starać się zabezpieczyć, a mianowicie, jeśli ktoś boi się publicznych wystąpień, a musi wygłosić referat, powinien spisać wszystko na kartce. Przeczytać go kilka razy, a samą kartkę mieć przy sobie podczas wystąpienia. Nie powinno się unikać sytuacji, miejsc i rzeczy, które powodują fobię. Wręcz przeciwnie, starać się z nimi oswajać. Zacząć od tych sytuacji i przedmiotów, przy których lęk jest najmniejszy.


Fobia jest zaburzeniem nerwowym, które można całkowicie wyleczyć z pomocą psychologa lub oswoić poprzez zredukowanie lęku. Prawie każdy czegoś się obawia, ale większość potrafi lęk przezwyciężyć. U niektórych osób jednak strach jest tak silny, że nie są w stanie z nim żyć. Na szczęście, nawet jeśli fobia przyjmuje bardzo ostrą formę, można ją całkowicie wyleczyć. Nie jest to choroba, lecz zaburzenie nerwowe, odczuwane jako nieuzasadniony, irracjonalny lęk przed daną sytuacją, rzeczą, drugim człowiekiem. Zdiagnozowano ponad 200 rodzajów fobii. Dotykają one głównie kobiet. Jeżeli ktoś boi się węży, może z tym żyć, bo małe jest prawdopodobieństwo, że nagle natknie się gdzieś na gada. Gorzej jeśli nie potrafi przezwyciężyć strachu przed wejściem do sklepu, przebywaniem w miejscu publicznym lub na otwartej przestrzeni. Może dojść do sytuacji, że przestanie wychodzić z domu. Problemem są też fobie społeczne – unikanie wystąpień publicznych, kontaktu z płcią przeciwną, obcych. Może to doprowadzić do izolacji i depresji.


Jeżeli na widok pająka, igieł, psa lub wody zaczyna komuś walić serce, kręci się w głowie, oblewa pot albo uginają się nogi,  nie sposób ruszyć z miejsca i człowiek ma wrażenie, że zaraz umrze – oznacza to, że cierpi na fobię. Jeżeli ktoś ma fobię, która utrudnia mu normalne życie, to najlepiej będzie, gdy skorzysta z pomocy specjalisty. Tak, jak inne zaburzenia lękowe, fobie leczy się psychoterapią, na ogół w skojarzeniu z lekami. W przypadku niezbyt nasilonej fobii leczenie może polegać na stopniowym uodpornieniu na wywołujący bodziec. To taki rodzaj psychologicznego “odczulania”. Pacjent najpierw sobie wyobraża to, czego się boi, następnie pracuje z obrazami, a w końcu styka się ze źródłem swojego lęku. W przypadku dużego nasilenia fobii, gdy jest ona objawem szerszych zaburzeń, można zastosować leczenie polegające na sięganiu przez psychoterapeutę do wypartych ze świadomości pacjenta, niejako ukrytych przed nim samym wspomnień, które są przyczyną powstawania lęku.